Schronsie

Przed czym chroni nas schron a przed czym nie.

By odpowiedzieć sobie na pytanie, jak powinny wyglądać w Polsce nowoczesne schrony dla ludności, trzeba odpowiedzieć wpierw na pytanie, przed czym ochroni nas schron. Celność i masa głowicy bojowej pocisków balistycznych czy manewrujących zniszczą prawie każdy obiekt cywilny. Przy odpowiedniej determinacji oczywiście. Zastosowanie takich właśnie środków rażenia do ataków na cele cywilne zostanie tu omówione. Ponadto nie będziemy w stanie wybudować obiektów wysokiej odporności dla większości społeczeństwa. Uważam natomiast, że wcale to nie jest konieczne. Na Ukrainie zdarzały się sytuacje zniszczenia obiektów cywilnych zdala od frontu przez ciężkie głowice ale też nie ma pewności czy nie było w pobliżu instalacji wojskowych.

Pierwsze pytanie jakie się nasuwa – skoro zniszczyć można każdy schron, to po co je budować?

Powodów jest kilka:

Po pierwsze, przepisy międzynarodowe zakazują atakowania celi cywilnych, określają to konwencje.

Art. 62 Protokołu Dodatkowego I (PD I) pkt 3:
Do budynków i materiałów używanych w celach obrony cywilnej, jak też do schronów przeznaczonych dla ludności cywilnej stosuje się artykuł 52. Dobra użytkowane w celach obrony cywilnej mogą być niszczone lub przeznaczane do innych celów tylko przez stronę, do której należą.

A przytoczony Art. 52 PD I brzmi:

Ogólna ochrona dóbr o charakterze cywilnym.
  1. Dobra o charakterze cywilnym nie powinny być celem ataków ani represaliów. Dobrami o charakterze cywilnym są wszystkie dobra, które nie są celami wojskowymi w rozumieniu ustępu 2.
  2. Ataki powinny być ściśle ograniczone do celów wojskowych. Co się tyczy dóbr, celami wojskowymi są tylko takie, które z powodu swej natury, swego rozmieszczenia, swego przeznaczenia lub wykorzystania wnoszą istotny wkład do działalności wojskowej i których całkowite lub częściowe zniszczenie, zajęcie lub zneutralizowanie daje określoną korzyść w danej sytuacji.
  3. W razie wątpliwości domniemywa się, że dobra normalnie przeznaczone do użytku cywilnego, takie jak miejsce kultu religijnego, dom, inne pomieszczenia mieszkalne lub szkoła, nie są używane w celu wniesienia rzeczywistego wkładu do działania wojskowego.

Osobnym regulacjom podlegają szpitale, obiekty udzielania pomocy czy kultu religijnego. Ewentualne zbrodnie wojenne są określone w Statucie Rzymskim Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK).

Przykład ścigania zbrodni wojennych choćby na Bałkanach pokazuje, że każdy polityk czy wojskowy powinien brać pod uwagę możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności. Politycy i wojskowi popełniający zbrodnie obecnie wydają się czuć bezkarni… cóż, zbrodnie ściga się po wojnie. Czasami wiele lat po.

Rozpatrując konflikt na Ukrainie, można wskazać przykłady zaatakowania celi cywilnych pociskami manewrującymi:

1. Atak na dziecięcy szpital medycyny specjalistycznej Ochmatdyt w Kijowie (8.07.2024 r.)
Użyty pocisk Ch-101 (Kh-101) – nowoczesny, strategiczny pocisk manewrujący stealth (szacowany koszt pojedynczej sztuki to ok. 12–13 mln USD).
2. Uderzenie w wieżowiec mieszkalny w Dnieprze (14.01.2023 r.)
Użyty pocisk Ch-22 / Ch-32 (Kh-22/Kh-32) – ciężki pocisk przeciwokrętowy z głowicą o masie ok. 950 kg, używany przez lotnictwo strategiczne do uderzeń lądowych (szacowany koszt: ok. 400–1000 tys. USD).
3. Atak na Centrum Handlowe „Amstor” w Krzemieńczuku (27.06.2022 r.)
Użyty pocisk Ch-22 (Kh-22), odpalony z bombowca strategicznego Tu-22M3.
4. Atak na placówkę medyczną i osiedle w Lwowie (6 .07.2023 r.)
Użyty pocisk 3M14 Kalibr – pocisk manewrujący odpalany z okrętów nawodnych i podwodnych na Morzu Czarnym (koszt pojedynczego pocisku to ok. 1,2–6 mln USD zależnie od wersji).

Niestety, w świetle przytoczonych międzynarodowych przepisów, obiektów cywilnych nie wolno wykorzystywać do celów wojskowych. Zgodnie z głośnym raportem Amnesty International, Ukraina prawdopodobnie wykorzystywała militarnie obiekty cywilne.


Pocisk Ch 101
Pocisk Iskander M
Pocisk Kalibr

Po drugie, w przypadku notorycznego łamania tych praw przez przeciwnika, strona atakowana może w skrajnych przypadkach podjąć dopuszczalne prawem represalia wojskowe przeciwko celom militarnym lub prowadzić akcje odwetowe w ramach obrony koniecznej. Naruszenia prawa przez jedną ze stron bywają też w praktyce wykorzystywane przez drugą jako pretekst do eskalacji ataków na obiekty o spornym statusie, co drastycznie podnosi ryzyko dla cywilów w ich otoczeniu.

Po trzecie, zaawansowane pociski balistyczne czy manewrujące są kosztowne, a ich produkcja długotrwała. Doświadczenia z Ukrainy pokazują, że używa się ich głównie do precyzyjnych ataków na punkty dowodzenia czy centra operacji dronowych. Przy odpowiednio dużej ilości obiektów ochronnych zniszczenie ich wszystkich nie będzie fizycznie możliwe.

Szacowana rosyjska miesięczna produkcja z podziałem na typy pocisków
Typ pocisku Kategoria Szacowana produkcja miesięczna
Iskander-M (9M723) Balistyczny / Hipersoniczny ok. 50–65 sztuk
RM-48U (dla S-300 / S-400) Przystosowane do rażenia celów lądowych ok. 40–50 sztuk
Ch-47M2 Kindżał Balistyczny / Hipersoniczny Znikoma lub okresowo wstrzymywana
3M22 Cyrkon Hipersoniczny ok. 3–5 sztuk (jednostkowa)
Ch-101 Manewrujący (Tu-95MS / Tu-160) ok. 60–87 sztuk
3M14 Kalibr Manewrujący (morski) ok. 25–30 sztuk
Ch-35 / Ch-59 / Ch-69 Taktyczne / Przeciwokrętowe / Ziemne ok. 40–50 sztuk
Szacunkowe koszty jednostkowe (US Dollar)
Typ pocisku Koszt kontraktowy / produkcyjny (dla MO RF) Szacunki rynkowe / eksportowe (Forbes/HUR)
Iskander-M (9M723) (balistyczny) 2,4 – 3,0 mln USD (189–238 mln RUB) ok. 3,0 mln USD
Ch-101 (manewrujący dalekiego zasięgu) 2,0 – 2,4 mln USD (164–194 mln RUB) 12,0 – 13,0 mln USD
3M14 Kalibr (manewrujący, morski) ok. 2,0 – 2,3 mln USD (168–190 mln RUB) ok. 6,5 mln USD
Ch-47M2 Kindżał (lotniczy balistyczny/hipersoniczny) ok. 4,5 mln USD (366 mln RUB) 10,0 – 15,0 mln USD
3M22 Cyrkon (hipersoniczny) 5,2 – 5,6 mln USD (420–450 mln RUB) ok. 10,0 mln USD
Iskander-K (9M727 / 9M728) (manewrujący) ok. 1,4 – 1,8 mln USD (135–146 mln RUB) ok. 3,0 mln USD
Ch-22 / Ch-32 (ciężki przeciwokrętowy/ziemia) Starsze zapasy magazynowe ok. 1,0 mln USD

Biorąc pod uwagę prowadzenie produkcji w warunkach wojennych i błędy, które mogą spowodować spadek celności poszczególnych pocisków, by być pewnym skuteczności, należałoby zależnie od wielkości schronu użyć przynajmniej dwóch pocisków.

W obecnej sytuacji, na przykładzie Ukrainy, można wyciągnąć wniosek, że stosowanie precyzyjnych i drogich pocisków do zwalczania schronów cywilnych daleko od frontu wydaje się mało prawdopodobne, choć nie wykluczone, że mogą się zdarzyć ataki punktowe. Zdarzyło się wprawdzie w trakcie konfliktu na bliskim wschodzie zniszczenie schronu pociskiem balistycznym (Beit Shemesh) ale raczej to był przypadek. Inaczej ma się sprawa z obiektami infrastruktury krytycznej. Elektrownie, ciepłownie obiekty inżynierii wodnej są jak najbardziej niszczone przez ciężkie głowice. Mieszkanie czy przebywanie w okolicach takich obiektów zwiększa ryzyko dla ludzi bycia porażonymi. Ataki na te obiekty ma przyspieszyć znużenie wojną.

Jakie więc wnioski płyną z analizy środków rażenia w postaci pocisków balistycznych i manewrujących z głowicami klasycznymi w sytuacji, w jakiej się znajdujemy?

Lata zaniedbań, brak finansowania schronów i obrony cywilnej sprawił, że potrzeby są ogromne. Ponoszenie tych nakładów przy obecnej, ciężkiej sytuacji budżetu centralnego i nielepszej samorządów, moim zdaniem wymusza zmianę planu budowy obiektów ochronnych. Powinniśmy podchodzić bardziej metodycznie i roztropnie gdyż budowa wystarczającej ilości schronów zajmie wiele lat. Pilnie musimy dostosowywać strukturę obiektów ochronnych do faktycznego zagrożenia a nie budować je wszędzie wg. tych samych wskaźników procentowych. Na nic innego nas poprostu na dziś nie stać. Moje przemyślenia dotyczą wyłącznie wyżej rozpatrywanych środków rażenia – wysoce precyzyjnych pocisków dalekiego zasięgu. Przy okazji rozpatrywania dronów, bomb szybujących czy klasycznej artylerii niekierowanej pojawią się zapewne nowe wnioski, niekoniecznie zbieżne z poniższymi.

Wniosek 1

Tylko schrony cywilne drążone ochronią wszystkich przed bezpośrednim trafieniem w obiekt dużej głowicy. Stare sztolnie pokopalniane, tunele pod górami, metro – odpowiednio przygotowane zapewnią doskonałe bezpieczeństwo. Jeżeli spełniają kryteria odporności i możliwość sensownego w czasie napełnienia powinniśmy je przygotowywać natychmiast.

Wniosek 2

Schrony wyższej odporności powinny być budowane w szczególnych miejscach, gdzie ryzyko wystąpienia ekstremalnych czynników rażenia jest najwyższe. Przy czym to ryzyko nie należy oceniać wyłącznie z dzisiejszej perspektywy. Znajdująca się niedaleko obecnie fabryka traktorów wcale nie musi nią być w czasie wojny. Schrony powinny być budowane modułowo, tak by zniszczenie jednego modułu dawało szansę przeżycia ludziom w innych. W miejscach wystąpienia pożaru po wybuchu musi być zapewniona szczelność obiektu i jego autonomiczność (systemy filtrowentylacji i utrzymywania nadciśnienia), co wyklucza zwykłe ukrycia i MDS-y. Miasta takie jak Warszawa czy Poznań przez obecność np. jednostek i uczelni wojskowych są zdecydowanie bardziej narażone niż inne. Tam powinno się skupiać finansowanie centralne.

Wniosek 3

W rejonach mniej zagrożonych bezpośrednim trafieniem można zapewne zmniejszyć odporność przegród, ale jeśli wystąpi zagrożenie pożarem, musi być zapewniona szczelność i autonomiczność. To będą wszystkie obszary podmiejskie większych aglomeracji, gdzie może operować obrona przeciwlotnicza i mogą opadać szczątki rakiet zwalczanych i zwalczających. Ważne będą także jednostki OSP czy inne formacje przyszłej obrony cywilnej które zajmą się usuwaniem szkód czy udzielaniem pomocy większym aglomeracjom od zewnątrz.

Wniosek 4

W miejscach bez znaczenia strategicznego czy gospodarczego postawiłbym na obiekty tymczasowe. Schrony polowe przygotowane zgodnie ze sztuką zapewniają wystarczającą ochronę. Należy tylko prawidłowo wytypować miejsca pod takie obiekty oraz przeszkolić w ich budowie (pytanie kogo, skoro nie mamy obrony cywilnej).